Jedno źródło prawdy - dlaczego firmy nie toną przez brak ludzi, tylko przez brak decyzji
Małe i średnie firmy rzadko toną dlatego, że „nie mają ludzi”. One toną dlatego, że nie mają jednej decyzji, a potem nie mają też jednego miejsca, gdzie ta ...
Projektuje proste systemy decyzyjne i automatyzacje.
Biorę odpowiedzialność za to, żeby operacje działały bez ręcznego gaszenia pożarów - niezależnie od narzędzi.
Pracuję wyłącznie z właścicielami firm, dyrektorami i kadrą zarządzającą. To oni są stroną decyzyjną - i to z nimi ustalamy reguły, odpowiedzialności oraz priorytety.
Z zespołami operacyjnymi zbieram feedback i obserwuję, gdzie systemy nie działają w praktyce. Ludzie są najważniejszym zasobem - a automatyzacje mają im ułatwiać pracę, nie ją komplikować.
Nie sprzedaję godzin ani prezentacji. Wdrażam rozwiązania, które zostają w firmie i działają bez ciągłej kontroli.
Frustracja zespołów najcześciej nie wynika z braku kompetencji, tylko z tego, ze firma działa na ręcznych procesach, wyjątkach i decyzjach podejmowanych "na czuja". Gdy system nie istnieje, organizacja przerzuca ciężar na ludzi - i to zawsze kończy się przeciążeniem, błędami albo eskalacjami.
Celem nie jest redukcja zespołów. Celem jest brak konieczności dokładania kolejnych etatów tylko dlatego, że firma rośnie, a procesy są ręczne. Dobrze zaprojektowana automatyzacja daje spokój operacyjny - i dopiero wtedy pojawiają się liczby.
Nie zaczynam od narzędzi ani automatyzacji. Zaczynam od decyzji, odpowiedzialności i miejsc, gdzie dziś powstaje chaos.
Na początku:
Następnie:
Dopiero wtedy:
Po wdrożeniu: